Historia powstania urządzenia

Elektromechaniczna maszyna szyfrująca, wykorzystująca zarówno właściwości prądu elektrycznego, jak i elementy mechaniczne do szyfrowania polialfabetycznego. Jej najważniejszymi elementami były obracające się na jednej osi wirniki szyfrujące.

Decydujące znaczenia dla powstania Enigmy miało zakupienie w 1928 r. przez Artura Scherbiusa, niemieckiego inżyniera, konstruktora własnej wirnikowej maszyny szyfrującej i współzałożyciela wytwórni urządzeń elektrotechnicznych Scherbius & Ritterwas praw patentowych do innej wirnikowej maszyny szyfrującej opracowanej dziewięć lat wcześniej przez holenderskiego inżyniera Hugo Kocha. Transakcja ta przyniosła rewolucyjne zmiany na rynku sprzętu szyfrującego oraz w dziedzinie kryptologii. Enigma bardzo szybko zyskała uznanie nabywców, co zaowocowało licznymi zamówieniami, dzięki którym trafiła do masowej produkcji.

Sukces komercyjny oraz skuteczność Enigmy wykorzystywanej wówczas głównie do szyfrowania niemieckiej korespondencji handlowej sprawił, że zainteresowało się nią również niemieckie wojsko oraz służby wywiadowcze, które po bolesnej porażce w czasie I wojny światowej pracowały nad stworzeniem „idealnego” urządzenia szyfrującego. Po zmodyfikowaniu jej konstrukcji i zasad działania instytucje te wprowadziły ją do użytku w swojej łączności szyfrowej. Odczuły to kraje sąsiadujące, które od tego momentu utraciły możliwość rozszyfrowywania niemieckich komunikatów.

Brytyjscy i francuscy kryptolodzy wielokrotnie starali się złamać niemiecki kod, jednak ich wysiłki za każdym razem kończyły się porażką. Zrażeni ciągłymi niepowodzeniami ostatecznie zaprzestali dalszych prób, uznając Enigmę za maszynę niemożliwą do rozpracowania.

Początek prac nad złamaniem niemieckich szyfrów

Początek prac nad złamaniem niemieckich szyfrów Polacy, w odróżnieniu od innych nacji, obawiając się ekspansywnej polityki Niemiec, mieli motywację do pracy nad systemem szyfrowym tego państwa oraz przede wszystkim wiarę w to, że dzięki pomysłowości, inteligencji i wysiłkowi złamanie wykorzystywanego w nim klucza jest możliwe. Przez stulecia powszechne było przekonanie, że najlepszymi specjalistami w tym zakresie są językoznawcy i osoby ze zdolnościami lingwistycznymi. Polscy eksperci postanowili jednak zastosować niestandardowe metod pracy oparte na wiedzy i zdolnościach matematycznych wyselekcjonowanych absolwentów polskich uczelni znających język niemiecki. Na początku 1929 r. w poszukiwaniu utalentowanych kandydatów na tajny kurs kryptologiczny polski wywiad zwrócił się do wykładowcy Instytutu Matematyki Uniwersytetu Poznańskiego profesora Zdzisława Krygowskiego o pomoc w ich wytypowaniu (nieprzypadkowo wybrano uczelnię w zaborze pruskim, gdzie powszechna było znajomość języka niemieckiego). Wskazani przez niego studenci – 20 matematyków – uczestniczyli w zajęciach prowadzonych przez mjr. Franciszka Pokornego, por. Maksymiliana Ciężkiego i inżyniera Antoniego Pallutha. Z tej grupy tylko trzech matematyków zostało zaangażowanych przez Biuro Szyfrów Oddziału II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Najbardziej utalentowanym naukowcem był Marian Rejewski, niewysoki, skromny i rozważny młodzieniec, określany przez przyjaciół jako „nieśmiały okularnik”. Dwaj pozostali to jego uniwersyteccy koledzy – Henryk Zygalski i Jerzy Różycki. W tym samym czasie z Wilna do Warszawy przybył Gwido Langer, pasjonat nowoczesnej techniki, który najpierw objął posadę kierownika komórki zajmującej się radiowywiadem, a następnie szefa Biura Szyfrów, przekształcając go w świetnie działającą strukturę. Za jego sprawą ważną rolę w działalności sekcji niemieckiej Biura odegrał Antoni Palluth, który zakupił cywilny egzemplarz Enigmy umożliwiający badania nad urządzeniem.

Zdjęcia przedstawiają egzemplarz Enigmy używanej podczas II wojny światowej.  Urządzenie obecnie znajduje się w Agencji Wywiadu.

Pierwsze sukcesy polskich kryptologów

Przełomowe znaczenie w pracach nad Enigmą miała bliska współpraca pomiędzy polskim i francuskim wywiadem. Francuzi przekazywali Warszawie kopie materiałów dotyczących militarnej wersji Enigmy otrzymywanych od pracującego dla nich niemieckiego szyfranta Hansa Thilo Schmidta. W zamian Polacy mieli dzielić się z Paryżem ewentualnymi efektami wykorzystania dostarczonych informacji. Dane te pozwoliły im skonstruować wierną kopię Enigmy. Nadal było to jednak za mało, by odczytywać niemieckie wiadomości. W końcu, dzięki materiałom przywiezionym do Warszawy 8 grudnia 1932 r. przez kpt. Gustava Bertranda, odpowiednika G.Langera w wywiadzie Francji, tuż przed Nowym Rokiem, 31 grudnia 1932 r. w Pałacu Saskim w Warszawie, gdzie mieściła się wówczas siedziba Biura Szyfrów polskim kryptologom po raz pierwszy udało się rozkodować szyfrogramy zaszyfrowane za pomocą Enigmy. Sukces przyszedł w samą porę, gdyż w Niemczech na początku 1933 r. zaszły zmiany polityczne, w wyniku których władzę uzyskał A.Hitler. W tym kontekście usprawnienie i zwiększenie efektywności prac kryptologów z sekcji niemieckiej, którzy dysponowali tylko jednym egzemplarzem zrekonstruowanej Enigmy nabrało szczególnej wagi. Z tego powodu wywiad II RP zlecił Wytwórni Radiotechnicznej „AVA” z Warszawy, kierowanej przez Leonarda i Ludomira Danielewiczów oraz Edwarda Fokczyńskiego i Antoniego Pallutha (pasjonaci krótkofalarstwa), opracowanie kolejnych modeli tego urządzenia. Powstało kilkanaście kopii Enigmy, z których Biuro Szyfrów korzystało już w 1934 r.

Rozwój techniki dekryptażu

Niemcy systematycznie modyfikowali konstrukcję i zasady działania Enigmy, na co polscy kryptolodzy za każdym razem odpowiadali kolejnymi nowatorskimi i skutecznymi sposobami łamania jej kodu i odczytywania zaszyfrowanych za jej pomocą depesz. Jednym z efektów ich pracy było skonstruowanie w 1936 r. przyrządu nazwanego cyklometrem, który pozwalał na ustalenie aktualnego kodu Enigmy w ciągu kilkunastu minut. Z kolei, gdy we wrześniu 1938 r. niemieccy specjaliści wprowadzili następne innowacje w budowie i działaniu Enigmy, M.Rejewski wspólnie z kolegami stworzył urządzenie – nazwane „bombą Rejewskiego” – pozwalające na automatyczne łamanie jej kodów. Jego unikatowość polegała również na wyjątkowych koncepcjach matematycznych takich jak np. teoria cykli. W ustaleniu kolejności wirników kodujących Enigmy pomagały opracowane przez H.Zygalskiego perforowane papierowe arkusze nazwane płachtami Zygalskiego.

W przeddzień wybuchu II Wojny Światowej

W dniach 25-27 lipca 1939 r., w Warszawie odbyło się drugie spotkanie z przedstawicielami francuskiego i brytyjskiego wywiadu.

Pierwsza narada odbyła się w styczniu 1939 roku w Paryżu i dotyczyła możliwości złamania szyfru Enigmy. Ustalono wtedy, że kolejna narada odbędzie się jeżeli któraś ze stron spotkania będzie miała nowe informacje na temat maszyny szyfrującej. Nikt reprezentujący wówczas stronę polską nie poinformował, że Polacy czytają niemieckie depesze szyfrowane Enigmą już od 6 lat. Jednak w okresie od stycznia do lipca 1939 roku sytuacja w Europie na tyle się zmieniła, że Polska strona zadecydowała, o konieczności podzielenia się z aliantami tajemnicą oraz o przekazaniu po jednej kopii Enigmy oraz kompletu “płacht Zygalskiego” oraz “bomb Rejewskiego”.

Podczas drugiego spotkania w lipcu w 1939 roku, stronę francuską reprezentował  mjr Gustave Bertrand i kpt. Henri Braquenié, natomiast angielski wywiad reprezentowali m.in. kmdr Alistair Denniston, szef Rządowej Szkoły Kodów i Szyfrów w Bletchley Park, czołowy brytyjski kryptolog Alfred Dillwyn “Dilly” Knox oraz specjalista nasłuchu radiowego, prof. Humphrey Sandwich.

25 lipca 1939 r. przedstawiciele francuskiego i brytyjskiego wywiadu zostali zaproszeni do ośrodka dekryptażu w Pyrach. Na gości czekały wykonane przez warszawską wytwórnię „AVA” urządzenia do dekryptażu Enigmy. Podczas wizyty sojusznicy zostali zapoznani ze sposobami uzyskiwania kluczy do maszyn szyfrujących.  Ppłk Langer na oczach gości pokazał jak wykonać deszyfraż tajnej niemieckiej depeszy wysłanej z dowództwa SS. Tego dnia Polacy ujawnili aliantom strzeżoną przez wiele lat tajemnicę rozwiązania zagadki Enigmy i przekazali im po jednej kopii Enigmy oraz materiały potrzebne do ich obsługi. Zapoznawszy się z rezultatami działań polskich kryptologów, Brytyjczycy i Francuzi byli zdumieni – nieosiągalnym wówczas dla nich – poziomem ich zaawansowania.Maszyny zostały wysłane do adresatów drogą morską, która w tym czasie uznawana była za najbezpieczniejszą opcję. Na bazie uzyskanych od Polaków informacji Brytyjczycy niezwłocznie przystąpili do tworzenia instytucji kryptologicznej w Bletchley Park usytuowanej w wiktoriańskim dworze w stylu Tudorów. Już w sierpniu 1939 r. zaczęli tam przybywać naukowcy, którzy przystąpili do prac nad niemieckim systemem szyfrowania. Wśród nich był również Alan Turing, genialny matematyk, który zajmował się tworzeniem własnych sposobów deszyfracji. Kryptolodzy z Bletchley Park z czasem zdobyli prawie całkowitą kontrolę nad niemieckimi szyframi, odszyfrowując depesze wszystkich rodzajów niemieckich wojsk i czytając je często szybciej niż ich adresat.

Tekst powstał na podstawie materiałów własnych Agencji Wywiadu oraz dostępnej literatury, w tym:

Brian Johnson, Sekrety drugiej wojny światowej. Wojna mózgów. Poznań 1997,
Józef Garliński, Enigma. Tajemnica drugiej wojny światowej. Londyn 1980,
Marian Rejewski 1905-1980. Życie Enigmą pisane (pr. zbiorowa). Bydgoszcz 2005,
Władysław Kozaczuk, W kręgu Enigmy. Warszawa 1979,

Treść weryfikowano również w oparciu o wiedzę dostępną na stronach:

http://www.ipn.gov.pl/
http://caw.wp.mil.pl/
http://www.ww2.pl